Przejdźmy na TY

Przejdźmy na Ty

Cześć!

 

Mam na imię Justyna, i choć z pewnością nie będę tu zawsze osobą najstarszą, ani też jedyną przedstawicielką płci pięknej, to nie zważając na przyjęte zasady – jako pierwsza proponuję – przejdźmy na Ty!

 

Dzisiejszym wpisem rozpoczynam swoją przygodę z blogowaniem. Nie zliczę ile godzin spędziłam na obmyślaniu strategii: jaka nazwa, jaka szata graficzna, do kogo i o czym chcę pisać. Co oczywiste, i jak zwykle po fakcie, było to niesamowitą stratą czasu. Niewiele z powyższych wątpliwości rozwiałam, ale jedno jest pewne, pierwszy wpis powstaje tu i teraz – nie ma od tego odwrotu!

 

Bo choć mogłabym wciąż marnować czas na planowanie, po głowie ciągle chodzą mi pewne słowa: „Nigdy nie rezygnuj z czegoś, o czym nie możesz przestać myśleć nawet na jeden dzień”.

 

Przechodząc więc od słów do czynów, na łamach tego bloga będę publikować wszystko co kręci się wokół szeroko rozumianej branży Human Resources. Zawodowo moim chlebem powszednim jest zawieranie umów, rozwiązywanie stosunków pracy oraz wszystko, co w między czasie dzieje się na linii pracownik – pracodawca.

 

Szukając odmiany od tego co robię zawodowo, czyli ścisłego działania w granicach Kodeksu pracy, opierania się wyłącznie na artykułach i paragrafach, po godzinach będę starała się oswoić tę dynamicznie rozwijającą się gałąź prawa. W końcu właściwie każdy z nas, na jakimś etapie życia, jest albo szukającym pracy, albo planującym jej zmianę. Są i tacy, którym się bardziej poszczęściło i robią w życiu to co lubią, nie myśląc o zmianach – co nie zmienia faktu, że również im przyda się bieżąca znajomość swoich praw i obowiązków.

 

Zatem, biorąc pod uwagę, że pierwsze lody zostały już przełamane – przeszliśmy na TY, nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Cię na kolejny wpis, kolejny i jeszcze następny.

 

Do zobaczenia wkrótce!

 

Zobacz także

Dodaj komentarz