„Pracodawca jest obowiązany udzielać pracownicy ciężarnej zwolnień od pracy na zalecone przez lekarza badania lekarskie przeprowadzane w związku z ciążą, jeżeli badania te nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy. Za czas nieobecności w pracy z tego powodu pracownica zachowuje prawo do wynagrodzenia”.
Kodeks pracy, art. 185 § 2
Polski ustawodawca otacza szczególną ochroną kobiety w ciąży. Część uprawnień kobieta nabywa dopiero po urodzenia dziecka, a z części może korzystać już będąc w okresie ciąży. Niezbędne jest jedynie, by stan ciąży został stwierdzony świadectwem lekarskim. Kobieta sama zdecyduje kiedy podzieli się z pracodawcą tą informacją – jednak patrząc z perspektywy możliwości korzystania z uprawnień warto, by nie zwlekała z tym zbyt długo. Nie ma przeszkód, by pracodawca już na podstawie ustnej informacji o ciąży akceptował kodeksowe udogodnienia przysługujące ciężarnej. Nie musi jednak tego robić dopóty, dopóki nie otrzyma stosownego zaświadczenia.
Badania lekarskie w czasie pracy
Przechodząc do meritum, jednym z uprawnień przysługujących kobiecie w ciąży jest możliwość wykonywania badań lekarskich w godzinach pracy, bez konieczności ich odpracowywania. Aby to było możliwie, spełnione muszą być następujące warunki dotyczące badań:
- są zalecone przez lekarza,
- mają związek z ciążą,
- nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy.
W przypadku spełnienia wszystkich wskazanych powyżej warunków, pracodawca nie może żądać od pracownicy by odpracowała nieobecność, a także by np. wzięła na ten dzień urlop wypoczynkowy lub zwolnienie lekarskie. Co istotne, za każdą godzinę takiej nieobecności przysługuje wynagrodzenie – tożsame z tym, które pracownica otrzymałaby wykonując swoje obowiązki służbowe.
Komu przysługuje zwolnienie na badania lekarskie w czasie pracy?
Podobnie jak w przypadku innych uprawnień przysługujących kobietom w ciąży, Kodeks pracy również w tym przypadku odnosi się wyłącznie do pracownic, tj. kobiet zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, spółdzielczej umowy o pracę, powołania, mianowania, wyboru lub wykonujących pracę nakładczą. Niestety ochrona nie obejmuje kobiet zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, tj. umowy zlecenia, umowy o dzieło czy umowy agencyjnej, a także kobiet samozatrudnionych.
Wykorzystanie zwolnienia w innym celu, niż na przeprowadzenie badań
Bezsprzecznie kobiety w ciąży objęte są szczególną ochroną trwałości stosunku pracy co oznacza, że pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać zawartej z pracownicą umowy o pracę. Jednakże, w przypadku ciężkiego naruszenia przez nią podstawowych obowiązków pracowniczych, możliwe jest rozwiązanie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Zatem, jeżeli wystąpią określone okoliczności, nawet ciąża nie uchroni pracownicy przed dyscyplinarką. Przykładem takiego przewinienia może być więc wykorzystanie zwolnienia w innym celu, niż przeprowadzenie badań lekarskich. Pracownica musi pamiętać, że zwolnienie obejmuje czas wykonania badań oraz niezbędnego dojazdu. Po tym czasie należy wrócić do wykonywania obowiązków służbowych. Oczywiście wiele zależy od wyrozumiałości pracodawcy, jednak z całą pewnością nie zaszkodzi postarać się o dokument potwierdzający odbycie badań (chociaż przepisy nie nakładają takiego obowiązku).
Podsumowując, z przysługujących uprawnień należy korzystać, ale z głową! Nie ma sensu tracić dnia urlopu tylko po to, by na czczo wykonać badanie krwi. Nie można jednak w każdy poniedziałek przychodzić do pracy 2 godziny później usprawiedliwiając nieobecność badaniami. Pracodawca (najczęściej zresztą słusznie) zacznie nabierać podejrzeń, że jest oszukiwany. I mimo, że przepisy nie wprowadzają limitów odnośnie częstotliwości przeprowadzania badań, może zacząć każdorazowo wymagać stosownego zaświadczenia potwierdzającego zasadność nieobecności pracownicy w ciąży.